Home / Newsy / Transfer Lisowskiego obarczony ryzykiem
Transfer Lisowskiego obarczony ryzykiem

Transfer Lisowskiego obarczony ryzykiem

Tomasz Lisowski będzie najprawdopodobniej drugim albo trzecim jeśli liczyć powrót Zwolińskiego, transferem do Pogoni w tym okienku transferowym. Mimo, że od oficjalnego komunikatu o pojawieniu się lewego obrońcy na testach w Dumie Pomorza, minęło zaledwie parę godzin, to dyskusja na ten temat jest już bardzo gorąca. Nowy nabytek Portowców ma zarówno wielu zwolenników, jak i przeciwników.

I trudno się temu dziwić, ponieważ zaledwie w kilka chwil można przytoczyć kilka argumentów, które potwierdzą jedną lub drugą tezę. Nie ulega wątpliwości, że swego czasu trzykrotny reprezentant Polski należał do topowych lewych obrońców w naszym kraju i biorąc pod uwagę fakt, że w naszym kraju na tej pozycji jest spory deficyt – trzeba uznać zakontraktowanie takiego nazwiska jako “plus”. Do tego dochodzi charakter, wciąż jeszcze niezły wiek – 29 lat oraz przede wszystkim doświadczenie. Lisowski to w końcu zawodnik, który na boiskach Ekstraklasy debiutował przeszło 10 lat temu i z reguły zawsze był podstawowym zawodnikiem swoich drużyn. Do tego trzeba też dodać fakt, iż zostanie sprowadzony zupełnie za darmo, co jest dobrą informacją biorąc pod uwagę dzisiejszą sytuację w klubie i możliwość spożytkowania ewentualnych pieniędzy za Akę czy Robaka na kolejnych zawodników.

Piłkarz z takim CV jest za darmo jednak z dość poważnego powodu. W końcówce października, w czasie meczu z Pogonią Szczecin, po jednym ze starć z Adamem Frączczkiem, Lisowski zerwał więzadła krzyżowe, co jak wiadomo jest kontuzją bardzo poważną. Po tym zdarzeniu, 29-latek już nigdy nie zagrał w pierwszej drużynie Korony, do niemal połowy maja, lecząc się i przechodząc rehabilitację. W końcówce rozegrał co prawda kilka spotkań w III-ligowych rezerwach, jednak tak naprawdę jego rozbrat z piłką na normalnym poziomie trwa już dziewiąty miesiąc. Niezależnie od tego jakie posiada się umiejętności i jakim jest się piłkarzem, taka kontuzja i tak długa przerwa od grania, muszą przynajmniej na jakiś czas pozostawić ślad. Trudno więc oczekiwać, że Lisowski z miejsca wskoczy do składu i od razu będzie wyróżniającym się zawodnikiem. Pozostaje mieć jednak nadzieję, że w ogóle uda mu się jeszcze wrócić na dawny poziom. Bo taki obrońca, w dobrej formie, jest nam bardzo potrzebny.

 

7 komentarzy

  1. zaryzykowac mozna, ja licze na Lewandowskiego, ze bedzie gwiazda tej ligi, ale do tego musi miec konkurencje, wiec Lisowski jezeli go nie wygryzie, to przynajmniej stworzy konkretna konkurencje i alternatywe. po prostu trzeba dobrze zbadac

    (0)
    • Moim zdaniem jest to ostatni sezon naszego “Lewego” w Pogoni. Jeszcze nie tak dawno rozpisywano się na temat jego transferu. Więc jeżeli w następującym sezonie “Lewy” pokaże się z niezłej strony wątpię aby został w zespole Portowców. A co do “Liska” wiadomo że przed kontuzją należał do jednych z ulubionych zawodników wśród kibiców Korony za swoją waleczność i serca dla zespołu. Ale prawdą jest to że nawet w silnych ligach zawodnik pod znakomitą opieką lekarska po tak długiej przerwie dość długo później siedzi na ławie dochodząc do siebie. Nie uważam go za wzmocnienie bo jak zmiennik ma wzmocnić nasz zespół a wiemy że Lewandowski też gra w kratkę i czasem Lisowski będzie musiał go zastępować i co w tedy, drugi “Frączczak obrońca” ?

      (0)
      • mysle, ze od Fraczaka gorszy nie bedzie na lewej obronie 🙂 poza tym, skoro byl tak lubiany za charakter, to dobrze sie sklada bo to najwazniejsze czego potrzebuje, zeby wrocic do gry po kontuzji. trzba go dobrze zbadac, czy juz wszystko ok. no i tak jak napisalem, on nie przychodzi do nas jako zbawienie lewej obrony, ale jako konkurent Lewego, moze go wygryzie, moze go bedzie tylko zastepowal w razie kartek czy kontuzji, w kazdym razie bedzie konkurencja i alternatywa i lewa obrona jest obstawiona, trzeba myslec o innych pozycjac teraz

        (0)
  2. ci co przyszli sa wg mnie lepsi od tych co odeszli (oficjalnie) wiec nie jest tak zle, choc szalu nie ma. problem jest z Robakiem i Aka, nawet nie z tym ze odchodza, ale ze to wszystko tak dlugo trwa, mogliby juz odejsc, jezeli chca i mogliby juz spozytkowac pieniadze za nich. ale nie liczac ich, bo to jeszcze nic pewnego, to trio Matras, Zwolak,Lisowski jest lepsze niz Popara, Ouedraogo i mlody Lisowski
    tak czy inaczej przez to zamieszanie juz schrzaniono oboz przygotwawczy i mecz z Werderem, jak nie uda sie zastapic Robaka i Aki do meczu, to proponuje obnizyc cene, bo bedzie lipa, a jak dobrze obniza (np 10zl) to moze stadion sie zapelni i wyjda na zero
    wiem, ze to by bylaw jakims sensie porazka klubu, ale zamieszanie z transferami zniechecilo kibicow, studentow juz nie ma, urlopy, mundial itd, poza tym sam Werder wcale dupy nie urywa, chociaz szacunek za je sciagniecie sie nalezy, w tym okresie tlumow na stadionie niestety nie bedzie za 40 zl

    (0)
  3. Może warto spróbować Kiełba?

    (0)
    • Kolego z tym Kiełbem bym nie lrzesadzał, to słaby grajek w Lechu sie nie sprawdził w Koronie też gra średnio wiec po co on w Pogoni? Skrzydła mamy nie najgorsze, no w sumie to tylko Małecki poziomem nie grzeszy, okres przygotowawczy ma niby kontuzje, przeczeka najwieksza tyrke na treningach i wróci przed sezonem juz w normalny tryb treningów, ten sezon bedzie należał do Murawskiego i mam nadzieje Murayamy

      (0)
  4. Jaki to transfer?! Skończyła mu się umowa w Kielcach to znalazł sobie pracę w Pogoni. Ale to uzupełnienie rezerw a nie piłkarz na plac.

    (0)

Skomentuj

Twój adres email nie będzie opublikowany. Required fields are marked *

*

Do góry

Reklama