Home / Newsy / Szykują się trzy osłabienia przed decydującą rozgrywką o TOP8
Szykują się trzy osłabienia przed decydującą rozgrywką o TOP8

Szykują się trzy osłabienia przed decydującą rozgrywką o TOP8

Portowcy rozpoczęli przygotowania do ostatniego meczu fazy zasadniczej. W sobotę o g. 18 podejmą u siebie Lechię Gdańsk.

Po powrocie z Chorzowa  szczecinianie mogli skupić się na świątecznym odpoczynku. W niedzielę i poniedziałek nie trenowali. Lechia swój mecz z Arką (2:1) zagrała w poniedziałek.
– Nie sądze, by miało to wpływ na ich postawę. W Polsce gra się czasami co 3, co 5 dni, innym razem co 7. Nie ma to znaczenia. Każda drużyna jest przygotowana na takie odstępy. Kadra Lechii jest poza tym szeroka w naszych warunkach – mówi Jarosław Fojut.

Do wspólnych zajęć zawodnicy wrócili we wtorek po południu.
– Dziś będziemy trenować bez Rafał Murawskiego i Davida Niepsuja – zapowiedział przed zajęciami trener Kazimierz Moskal

Pierwszy jest kontuzjowany od miesiąca. Kapitan ćwiczy indywidualnie, przed treningiem biegał wokół boiska. Niepsujowi na rozgrzewce przed  meczem z Ruchem odnowił się uraz i nie był w stanie rozpocząć przygotowań do pojedynku z Lechią. Z drużyną z Trójmiasta na pewno nie zagra Sebastian Rudol, który weźmie udział w zajęciach, ale będzie musiał pauzować za żółte kartki.

Starcie z gdańszczanami jest bardzo istotne ze względu na sytuację w tabeli Lotto Ekstraklasy. Tylko wygrana zapewni Pogoni awans do TOP8. Remis, a nawet porażka też nie przekreślają awansu, ale w tych wypadach więcej zależeć będzie od postawy naszych przeciwników.
– Scenariuszy jest mnóstwo, ale nie mają znaczenia, bo my musimy wygrać. Górna ósemka jest w naszych nogach. Wygrywając mecz, wchodzimy do niej. Oczywiście, może wydarzyć się wiele innych rzeczy, ale przed meczem liczymy tylko na siebie i to mnie cieszy. Nie każdy zespół z tych, które walczą o ósemkę, ma ten komfort – przyznaje Fojut.

Dzięki dwóm cennym zwycięstwom poprawiła się nie tylko sytuacja w tabeli, ale też w nastrojach zawodników. W najbliższy weekend szczecinianie nie muszą spoglądać na inne boiska, a mogą skupić się tylko na swojej postawie. Pondto gdańszczanie zdecydowanie słabiej radzą sobie na wyjazdach.
– Patrzę na to z innej strony – całościowo. Lechia to trzeci zespół w tabeli po 29 meczach. Są pretendentami do zdobycia tytułu, ciągle o to walczą. W sobotę będą faworytami, bo to oni mają więcej punktów. W Gdańsku zremisowaliśmy 1:1, ale teraz jest inny mecz, inna sytuacja – podkreśla stoper Pogoni.

źródło: Pogoń Szczecin SA

Komentowanie wyłączone.

Do góry

Reklama