Home / Newsy / “Siostro! Skalpel!”
“Siostro! Skalpel!”

“Siostro! Skalpel!”

Pogoń Szczecin wraca do rozgrywek ligowych. Wszyscy szczecińscy fani są ciekawi efektów pracy nowego trenera. Niestety, ale rzetelną ocenę jego pracy będziemy mogli wystawić dopiero w przyszłym roku, gdy sumiennie przepracuje z drużyną zimowy okres przyotowawczy. Tym czasem przyjdzie mu zmierzyć się z Wisłą Kraków i nieprzychylną statystyką. 

Nowy doktor, stara wada

Doktor Skorża opuścił salę operacyjną. Przypadek leżący na stole okazał się dla niego zbyt trudny do zoperowania. Choć podszedł do pacjęta i wykonał pierwsze cięcia, to przed jego “otwarciem” odłożył skalpel i wyszedł. Do operacji na otwartym sercu natychmiast sciągnięto doktora z Niemiec, Kostę Runjaicia. To w jego rękach leży teraz los operowanego, którym jest szczecińska Pogoń.

Nowy szkoleniowiec Pogoni przejął drużynę po kolejnej porażce ligowej, tym razem z Legią Warszawa. Runjaić do klubu wszedł tuż przed przerwą reprezentacyjną, co zapewne nie było przypadkowym ruchem ze strony włodarzy. Choć w tym czasie nie mógł zmienić zbyt wiele, to przez te kilka dni na pewno mógł poznać piłkarzy i członków sztabu szkoleniowego. Pytanie czy z zastanego potencjału ludzkiego można coś jeszcze wykrzesać czy na poprawę przyjdzie nam czekać do lutego?

Oszukać statystykę

Od kilku kolejek, na łamach naszego serwisu, możecie czytać artykuły takie jak ten. Kiedy przed meczem analizuję historię spotkań z najbliższym rywalem, wypisuję dane statystyczne. Często mówi się, że to tylko liczby, ale w tym sezonie bardzo często się sprawdzają. Potwierdziło się to w meczu z Cracovią, Bruk-Bet Termalicą, Śląskiem Wrocław czy ostatnio z Legią. Także teraz liczby nie przemawiają za Pogonią.

Wisła jest czwartą drużyną, z którą szczecinianie mierzyli się najczęściej. Do tej pory oba zespoły spotykały się 80 razy – 21 zwycięstw Pogoni, 24 remisy, 35 zwycięstw Wisły. W piątek przyjdzie Pogoni grać przy Reymonta, a tam statystyki nie są dla granatowo-bordowych korzystne. Duma Pomorza, w całej historii pojedynków z Białą Gwiazdą, zdobyła Kraków tylko siedmiokrotnie. Domowe zwycięstwa Wisły to aż dwadzieścia z czterdziestu jeden rozegranych meczów w grodzie Kraka. Trochę rzadziej, bo czternaście razy pojedynki kończyły się remisem. Bilans bramek 73:32.

Już sam bilans podpowiada nam, że w piątek powinniśmy zobaczyć bramki, choć statystycznie, więcej ze strony gospodarzy. Czy tak faktycznie będzie? Kosta Runjaić nieświadomie musi zmierzyć się ze statystyką, która w tym sezonie szczególnie dokucza szczecińskiej Pogoni.

Gyurcso asem w rękawie? To tylko jednorazowy wybryk.

19.11.2016 – mówi Wam coś ta data? Jeśli nie, to przypomnę. Tego dnia Pogoń Szczecin prowadzona przez Kazimierza Moskala rozbiła krakowską Wisłę 6:2. Cztery bramki strzelił wówczas Adam Gyurcso. Każdy kto był wtedy na stadionie obejrzał popis jego umiejętności i stety, a może niestety, od tamtego spotkania kibice oczekują od Węgra dużo. Niestety, z przebiegu czasu można stwierdzić, że był to jednorazowy wybryk Gyurcso, bo od listopada zeszłego roku, zawodnik zaliczył zjazd formy, a jego gra zaczęła irytować szczecińskich fanów.

Chcielibyśmy, aby Kosta Runjaić uleczył Pogoń poprzez zmianę sytuacji w tabeli i przywrócenie Węgrowi tego, co w ostatnim czasie zatracił. Jednak to chyba zbyt wielkie oczekiwania.

Komentowanie wyłączone.

Do góry

Reklama