Home / Newsy / Rodzinny Kosta Runjaic. “Jestem Europejczykiem”
Rodzinny Kosta Runjaic. “Jestem Europejczykiem”

Rodzinny Kosta Runjaic. “Jestem Europejczykiem”

– Jestem Europejczykiem – mówi o sobie trener Kosta Runjaic.

46-latek ma bardzo ciekawą biografię. Nie tylko trenerską. Pochodzi z Bałkanów, urodził się w Austrii, a prawie całe życie mieszka w Niemczech.

– Często mówi się o mnie w niemieckich mediach, że to ten “Niemiec urodzony w Wiedniu”. Jako dziecko wychowałem się nie w byłej Jugosławii, ale z Jugosławią. Później wraz z rodzicami osiedliśmy w Niemczech. Nie jestem w stanie określić, ile procent we mnie jest z Chorwata, Niemca czy Austriaka, ale jestem jednak pewny, że każdy z tych krajów w jakiejś części we mnie jest. Od 3-4 roku życia na stałe mieszkam w Niemczech, tam zacząłem edukację oraz swoją przygodę z piłką czy niemieckim systemem szkolenia. Moje pochodzenie to drugorzędna sprawa. Najważniejszy jest respekt do drugiego człowieka i sposób, w jaki ludzie podchodzą do siebie – dodał nowy szkoleniowiec Pogoni.

Nasze miasto leży blisko granicy, ale to nie był aspekt, który decydował o podjęciu pracy w Pogoni. Runjaic na co dzień mieszka ponad 700 kilometrów od Szczecina.

– Decyzja o pracy w Szczecinie została podjęta przeze mnie bardzo szybko. Pochodzę regionu Niemiec, która nazywa się Rheinland – leży bezpośrednio nad Renem. Niedaleko Wiesbaden – mówi trener. – To piękny rejon, gdzie znajduje się dużo winnic. Ze Szczecina do mojego domu jedzie się 6 godzin autostradą, choć żona byłaby zła, gdybym powiedział, że jechałem tak szybko <śmiech>.  Wybór Szczecina nie zależał więc od odległości, która dzieli mnie i rodzinę. Wyjazdy z rodzinnych stron to część mojego zawodu. Moja żona na pewno też się cieszy, że wyszedłem na zewnątrz, na świeże powietrze <śmiech>.

46-latek został zapytany o piłkarskich idoli. Odpowiedział zaskakująco, ponieważ stwierdził, że wzorce czepie przede wszystkim od rodziców, a nie postaci ze środowiska piłkarskiego.

– Futbol jest kompleksowy, można podpatrzeć wiele rozwiązań z wielu dobrych drużyn, ale nie wymienię konkretnych nazwisk. Moi rodzice to ludzie, z których zawsze staram się brać przykład. To osoby, które całe życie bardzo ciężko pracowały fizycznie. Mieli w sobie bardzo dużo ambicji, pasji i chęci, wychowali dwójkę dzieci i osiągnęli coś w życiu, a pomimo wszystkich tych zdarzeń, dalej pozostali skromnymi ludźmi i to jest dla mnie coś bardzo ważnego. To rzeczy, które wyniosłem z rodzinnego domu i do dzisiaj mam z nimi bardzo dobre relacje. Wartości, które uzyskałem od nich, próbuję przekazywać dalej swoim dzieciom, czy swojej drużynie – podkreśla trener “Portowców”.

– Od 1995 roku jestem żonaty. Z tą samą kobietą. Mam trójkę dzieci. Dwóch synów w wieku: 17 i 11 lat oraz dziewięcioletnią córkę. Synowie grają w piłkę – zdradza.

Runjaic rodzinną atmosferę chciałby także przenieść na Pogoń.

– Jak mówił Chrostoph Daum – “Futbol to biznes zorientowany na rezultaty”. Musimy spojrzeć w tabelę, na nasze rezultaty i punkty. Zacząć razem pracować na sukces – mówi. – Nigdy nie stawiam swoich interesów powyżej interesów klubu. W każdym miejscu, w którym wcześniej pracowałem spotkacie się państwo z taką opinią. Możecie o to zapytać i byłbym zaskoczony inną odpowiedzią. Dla mnie zawsze najważniejszy jest klub.

Co jeszcze warto wiedzieć o nowym trenerze?

– Nie czytam gazet, stron www i przede wszystkim for internetowych – mówi. – To odwodzi nas od tego, na czym faktycznie powinniśmy się skupić. To samo zalecam zawodnikom.

Skomentuj

Twój adres email nie będzie opublikowany. Required fields are marked *

*

Do góry

Reklama