Home / Newsy / Ordnung muss sein
Ordnung muss sein

Ordnung muss sein

Kosta Runjaic zaczął już misję pod nazwą: utrzymać Pogoń Szczecin w Ekstraklasie.

46-latek nazywa siebie Europejczykiem i być może będzie to dobre połączenie, jeśli chodzi o prowadzenie szczecińskiego zespołu. Runjaic całe życie pracował w Niemczech, zna tamten system szkolenia i z pewnością można nazwać go przedstawicielem myśli szkoleniowej zza naszej zachodniej granicy.

A ta charakteryzuje się twardą ręką, dyscypliną i harówką.

I nowy szkoleniowiec faktycznie od razu zabrał się do pracy. W czwartek i piątek zespół miał zaplanowane po dwa treningi, wolne dostanie tylko w niedzielę. Runjaic od razu zakasał rękawy i stara się odmienić zespół przed piątkowym spotkaniem z Wisłą Kraków.

Skupia się na treningach. Uważa, że nie ma sensu rozgrywać sparingu.

– Było zbyt mało czasu, żeby zorganizować wartościową grę kontrolną – mówi. – Poza tym część piłkarzy jest na zgrupowaniach reprezentacji, a wyciąganie wniosków z takiego szybkiego sparingu nie byłoby miarodajne. Widziałem mecz z Legią, a także spotkanie rezerw. To dla mnie istotne i dostarczyło mi wiedzy.

Dyscyplina?

Biorąc pod uwagę, jak Runjaic “obciął” dziennikarza, któremu zadzwonił w czasie konferencji prasowej telefon, to raczej nie będzie tolerował podobnych zachowań w szatni.

Ale nie będzie też przesadzał. Wszak sam mówi, że płynie w nim również bałkańska krew. Nie zamierza “śledzić” zawodników i np. zabraniać im chodzenia do galerii handlowych.

– Sam byłem ostatnio w takim centrum handlowym – śmieje się Runjaic. – Nie da się uniknąć robienia zakupów.

Dla nowego szkoleniowca najważniejsze jest wzajemne zaufanie.

– Uważam, że strzyżenie włosów jest trudną sztuką, ale po przyjeździe tutaj musiałem zaufać polskiemu fryzjerowi i się nie zawiodłem. Tak samo będzie z polskimi piłkarzami. Po prostu wszędzie trzeba się traktować z wzajemnym szacunkiem. Nie sądzę, że będą jakiekolwiek problemy z dyscypliną – ocenia.

Wygląda więc na to, że Runjaic będzie miał znacznie lepsze wejście do Ekstraklasy od Gino Lettieriego, który szybko skonfliktował się z kilkoma piłkarzami. Pożar szybko jednak ugasił i został wybrany najlepszym trenerem października w lidze. Jak widać – niemieckie metody potrafią u nas zadziałać.

– Gino jest mi dobrze znany i wysoko cenię jego pracę w Polsce. Dzisiaj oczywiście nie mogę zagwarantować tak samo dobrych wyników. Na razie najważniejsze jest to, żeby dobrze zacząć. Istotne będzie to pierwsze, podstawowe wrażenie – dodaje.

foto: Pogoń Szczecin SA

 

 

 

Skomentuj

Twój adres email nie będzie opublikowany. Required fields are marked *

*

Do góry

Reklama