Home / Newsy / Maciej Stolarczyk pozostanie dyrektorem sportowym. Odchodzi z reprezentacji
Maciej Stolarczyk pozostanie dyrektorem sportowym. Odchodzi z reprezentacji

Maciej Stolarczyk pozostanie dyrektorem sportowym. Odchodzi z reprezentacji

Wraz z końcem sezonu 2016/17 dyrektor sportowy Maciej Stolarczyk wybrał pracę w Pogoni Szczecin. Dotąd łączył funkcje sprawowane w klubie i reprezentacji Polski do lat 20.

Maciej Stolarczyk został dyrektorem sportowym Pogoni Szczecin w styczniu 2015 roku. W tym samym czasie był też w sztabie reprezentacji Polski do lat 20. W 2016 roku Polski Związek Piłki Nożnej mianował Macieja Stolarczyka głównym selekcjonerem tej kadry. W czasie, gdy pracował z reprezentacją, ta zwyciężyła m.in. w towarzyskim, ale ważnym i mającym już swoją historię „Turnieju Czterech Narodów”, zostawiając w pokonanym polu m.in. Niemców i Włochów.
– Po analizie momentu, w którym jest Pogoń i tego, co przed klubem doszedłem do wniosku, że chcę rozwijać ten projekt – mówi dyrektor sportowy Pogoni. – Przed nami wiele celów do zrealizowania. Mam na myśli m.in. budowę nowego stadionu, Regionalnego Centrum Szkolenia Dzieci i Młodzieży, umocnienia pozycji Akademii w kraju, ale również w kontekście silnego zaplecza I drużyny. To wszystko miało wpływ na moją decyzję.

Wiosną obecnego roku Maciej Stolarczyk zadeklarował, że niebawem zdecyduje w sprawie swojej przyszłości i nie będzie łączył pracy w Pogoni Szczecin i reprezentacji Polski do lat 20. Dziś wiemy już, że w dalszym ciągu będzie pełnił swoją funkcję w Dumie Pomorza.

– Dziękuję włodarzom PZPN za świetną współpracę i możliwość pracy z najzdolniejszą młodzieżą w naszym kraju. Dziękuję również współpracownikom, to był zaszczyt pracować dla reprezentacji – dodaje dyrektor Stolarczyk.

Ostatnie lata to stabilny rozwój, ale na pewno jesteśmy na etapie, gdy chcemy więcej? – dopytujemy Macieja Stolarczyka.

– Nasz plan na klub podoba się również nowemu trenerowi Maciejowi Skorży, który widzi w tym potencjał. To właśnie m.in. dlatego udało nam się przekonać go do współpracy. Mamy świadomość, że są w Polsce kluby „skazane na sukces” swoimi budżetami, jak Legia, Lechia, czy Lech. Jeszcze kilka lat temu, gdy Legia i Lech biły się w Europie, my rywalizowaliśmy w niższych ligach. W piłce juniorskiej również nie mieliśmy szans w bezpośrednich konfrontacjach, a dziś rywalizujemy „jak równy z równym”, często wygrywamy. Teraz wspólnie tworzymy również grupę „Big 6”, liderujących w kraju akademii.

W ciągu ostatniego 2,5 roku Pogoń trzykrotnie rywalizowała w „grupie mistrzowskiej”, rezerwy klubu utrzymały się w zreformowanej III lidze, a juniorzy starsi wywalczyli wicemistrzostwo Polski. W ekstraklasie debiutowali kolejni młodzi zawodnicy z regionu.

– W pierwszym zespole rokrocznie pojawiali się debiutanci z naszej Akademii. Ponad 30% kadry naszego zespołu to piłkarze szkoleni przez Akademię, a w ostatnim sezonie graliśmy w ekstraklasie najmłodszą jedenastką. Taka jest polityka i kierunek, które zostały obrane w Klubie. Od sezonu 2014/15 pozostało w I zespole 9 zawodników. Wśród nich jest jeden obcokrajowiec (Ricardo Nunes), sześciu piłkarzy szkolonych w naszej Akademii (Obst, Kort, Zwoliński – wychowanek Arkonii, Listkowski – wychowanek Lecha Rypin, Rudol – wychowanek Gwardii Koszalin i Matynia – wychowanek Salosu) oraz nasi liderzy: Frączczak i Murawski. To pokazuje, jak zmienia się drużyna. Jesteśmy cały czas na etapie budowy, a zawodnicy przychodzący do Klubu prezentują określony poziom sportowy (jak Drygas, Fojut, Rapa, Niepsuj, Gyurcso, Delev, czy Tsintsadze). Nie wszystkim udaje się zaaklimatyzować, ale to akurat w futbolu jest normą.

Silna Akademia to jedno, ale nie jest tajemnicą, że kibice największą uwagę skupiają na wynikach I zespołu.

– Oczywiście zdajemy sobie sprawę z faktu, że po powrocie do Ekstraklasy nie mieliśmy jeszcze żadnego spektakularnego sukcesu, ale oceniając to na chłodno, nie mamy czego się wstydzić. Co roku gramy w grupie mistrzowskiej, w ostatnim sezonie dotarliśmy też do półfinału Pucharu Polski. Mam przed oczyma m.in. GKS Katowice, który był w podobnej do nas sytuacji, niestety „ugrzązł” w I lidze. Myślę, że musimy doceniać to to mamy. Jesteśmy jednym z 4 klubów zawsze grających w grupie mistrzowskiej i oczywiście nie zadowala nas sam awans do niej, chcemy grać o wyższe cele. Postawiliśmy je przed drużyną do realizacji, niestety nie udało się i piłkarze mocno to odczuli, gdyż nie otrzymali premii za wyższe miejsce w tabeli. Mamy w naszych szeregach reprezentantów krajów, czy kadrowiczów z młodzieżówki. Ostatnie 6 sezonów to cztery medale Mistrzostw Polski juniorów. Warto również zauważyć, że zawodnicy będący w wieku juniorskim odgrywają sporą rolę w III lidze. W obecnym sezonie wypracowali Pogoni II już ponad 20 bramek.

Na ile realne jest to, by w przyszłości wychowankowie stanowili jeszcze większą część ekstraklasowej drużyny?

– Gramy jednym z najmłodszych, jeśli nie najmłodszym zespołem w całej trzeciej lidze. Wierzymy, że to szkolenie już niebawem da nam efekty. To polityka długofalowa, której efektem ma być stabilna Akademia, która w każdym sezonie ma dawać wychowanków do pierwszej drużyny. To sól tego klubu, gdzie młodzi zawodnicy widzą na horyzoncie grę w Ekstraklasie. Widzimy to również po tym, że młodzi zawodnicy z całej Polski zgłaszają się do nas, bo chcą grać w Akademii Pogoni. Jeszcze kilka lat temu mieliśmy w klubie łącznie 10-12 trenerów młodzieży, a dziś to grupa blisko 50-osobowa. O zawodników dbamy kompleksowo, włączając w to pracę trenera mentalnego, dietetyków, czy biochemików projekcie „Pogoń Future”. Stworzyliśmy też system szkolenia, który obejmuje wszystkie grupy wiekowe. Mamy dział programowy, który odpowiada za model gry Akademii i środki treningowe.

Jeśli chodzi o aspekty sportowe, warto wymienić również inne inicjatywy.

– Coraz lepiej rozwijają się też szkółki Pogoń Szczecin Football Schools oraz projekt regionalny „Pogoń to Wy”. Uczestniczy w nim już ponad 30 klubów i co ciekawe, nie są to jedynie kluby z naszego regionu. Od 1,5 roku rozbudowujemy również nasz system skautingowy. W Klubie zostały osoby, które chcą tą łodzią płynąć i w dodatku chcą bardzo mocno wiosłować. Te, które tego nie chciały, zdążyły już opuścić pokład. To pokazuje, że Klub chcemy budować z ludźmi, którzy widzą jak ogromną pracę trzeba jeszcze wykonać, aby zrealizować nasze ambitne cele. Chcemy, żeby Pogoń była klubem stabilnym, z dobrze rozwijającą się Akademią i rywalizującym z najlepszymi zespołami.

źródło: Pogoń Szczecin SA

Skomentuj

Twój adres email nie będzie opublikowany. Required fields are marked *

*

Do góry

Reklama