Home / Newsy / Kazimierz Moskal: “Zarząd mnie zatrudnił, zarząd będzie decydował o mojej przyszłości”
Kazimierz Moskal: “Zarząd mnie zatrudnił, zarząd będzie decydował o mojej przyszłości”

Kazimierz Moskal: “Zarząd mnie zatrudnił, zarząd będzie decydował o mojej przyszłości”

Po meczu z Jagiellonią Białystok nastąpi dwutygodniowa przerwa związana ze spotkaniami reprezentacji narodowych. Dla prezesów wielu klubów to zawsze był dobry moment na ewentualne zmiany na stołku trenerskim. Pogoń Kazimierza Moskala wiosną rozczarowuje, ale na razie szkoleniowiec nie boi się jeszcze o swoją przyszłość i ma nadzieję, że dwa tygodnie będzie mógł spożytkować na pracę z drużyną, a nie pakowanie walizek.

Portowcy wiosną wygrali tylko raz. W sobotę zagrają z liderem tabeli Jagiellonią Białystok. Niewielu jest optymistów, którzy wierzą w dobry wynik.

– Na razie myślę tylko o tym, żeby zespół był jak najlepiej przygotowany do następnego meczu, bo na to mam wpływ – mówi trener Kazimierz Moskal. – Wiem, że wielu jest ekspertów, którzy zawsze mają zdanie, co powinniśmy zrobić lepiej, ale to zarząd mnie zatrudnił i zarząd będzie decydował co dalej. Ja absolutnie się nie poddaję. Wierzę w mój zespół i w to, że poradzimy sobie w tej sytuacji.

W podobnym tonie wypowiada się zresztą asystent Moskala – Maciej Musiał.

– Cały czas pracujemy nad tym, żeby wrócić do zwycięstw. Nie uważam, że drużyna, która regularnie punktuje jest w dużym kryzysie. To nie jest seria 5-6 przegranych, ale brakuje nam zwycięstw. Jestem daleki od używania takich określeń jak „kryzys”. Na bieżąco staramy się przeciwdziałać temu, że nie wygrywamy. Pracujemy nad poprawą w aspekcie taktyki czy motoryki. Indywidualizujemy zajęcia, aby zawodnicy byli optymalnie przygotowani pod kolejne spotkanie. Nie popadamy w „ciemne” nastroje. Wykonujemy swoją pracę. Ona, przy odrobinie szczęścia, bo to też jest potrzebne, doprowadzi nas do zwycięstwa – zapewnia drugi trener Pogoni.

Portowcy przed przerwami na reprezentację w tym sezonie zawsze remisują. 1:1 z Cracovią, 0:0 z… Jagiellonią w Białymstoku i 1:1 z Lechią w Gdańsku. Czy ewentualny jeden punkt będzie wynikiem satysfakcjonującym i spowoduje, że prezes Mroczek nadal będzie miał 120 procentowe zaufanie do Moskala?

Skomentuj

Twój adres email nie będzie opublikowany. Required fields are marked *

*

Do góry

Reklama