Home / Newsy / Jarosław Mroczek: “Weźmiemy przykład ze skoczków narciarskich”
Jarosław Mroczek: “Weźmiemy przykład ze skoczków narciarskich”

Jarosław Mroczek: “Weźmiemy przykład ze skoczków narciarskich”

– Już tyle razy mówiłem, że na pewno będzie super, że teraz powstrzymam się od konkretnych deklaracji. Jesteśmy jednak optymistami – mówi prezes Pogoni Szczecin Jarosław Mroczek przed inauguracją rundy wiosennej.

Za Portowcami solidnie przepracowany okres przygotowawczy i dobrze rokujące okienko transferowe.

– Moja relacja z trenerem Kostą Runjaiciem jest bardzo pozytywna. Mamy podobne charaktery. Może to ze względu na takie same znaki zodiaku – śmieje się sternik Pogoni. – Atmosfera w zespole jest bardzo dobra. Obserwowałem ją podczas obozu w Turcji. Widzę, jak wpływa na nią silna osobowość trenera. Jestem optymistą i mógłbym to stwierdzić nie jako prezes, ale jako zwykły kibic. Żadnych konkretnych deklaracji jednak nie będzie. Wcielimy w życie rozumowanie skoczków narciarskich, którzy zawsze podkreślają, że nie myślą o medalach, a interesuje ich tylko jeden najbliższy skok. My tak samo będziemy skupiać się tylko na każdym kolejnym spotkaniu, a sytuacja w tabeli wyjaśni się naturalnie. Mam nadzieję, że w pozytywny sposób.

Prezes Pogoni podkreślił też, że to wcale nie musi być jeszcze koniec ruchów kadrowych, a początek rundy nie oznacza, że kadra jest już zamknięta.

– Okienko jest otwarte do końca lutego – zauważa Mroczek. – Dlatego niczego nie można być jeszcze pewnym na 100%. Mamy sporo czasu. Co do Cornela Rapy i Lashy Dvalego to nie ma żadnych konkretnych ofert. To są bardziej zapytania. Takie badanie, jak Pogoń zareaguje na daną ofertę. I my reagujemy, ale wtedy nie dostajemy już kolejnej odpowiedzi.

– Cała czwórka nowych zawodników jest usatysfakcjonowana, że do nas trafiła – nie ma wątpliwości prezes. – Cenią sobie osobę trenera i atmosferę w szatni.

Klub uspokaja też kibiców, że chce podjąć rozmowy z Ricardo Nunesem na temat przedłużenia jego kontraktu, który wygasa wraz z końcem sezonu.

– Z każdym piłkarzem, któremu kończy się umowa siadamy do rozmów – mówi Jarosław Mroczek. – W tym przypadku też zaczęliśmy negocjacje, ale mamy jeszcze dużo czasu. Ricardo jest bardzo zadowolony z pobytu w Pogoni i myślę, że wspólnie znajdziemy takie rozwiązanie, które będzie satysfakcjonujące.

Bardziej skomplikowana jest sytuacja Arona Stasiaka, o której swego czasu pisaliśmy na naszych łamach. W tym przypadku porozumienia nadal nie ma.

– Ale temat na pewno nie jest zamknięty – uspokaja sternik Pogoni. – Przedstawiliśmy kilka różnych propozycji, uwzględnialiśmy też sugestie piłkarza. Teraz piłeczka jest po jego stronie. Na razie nie będziemy zmieniać naszej oferty, ale podchodzimy do tego spokojnie.

Komentowanie wyłączone.

Do góry

Reklama