Home / Newsy / Im mniej tym lepiej?
Im mniej tym lepiej?

Im mniej tym lepiej?

Na samym wstępie muszę zaznaczyć, że nie jest to żadnego rodzaju sugestia dla kibiców Pogoni Szczecin. Tym artykułem chcę razem z wami przeanalizować, jak liczba fanów na stadionie w Szczecinie przekłada się na grę i wyniki “Portowców”. Jak się okazuje nie zawsze więcej znaczy lepiej…

Pod uwagę biorę tutaj trzy ostatnie sezony Lotto Ekstraklasy, czyli od 2015/2016 do wczorajszego meczu przeciwko Cracovii. Łącznie 51 spotkań na własnym stadionie.

Patrząc na wyniki i liczbę kibiców na stadionie okazuje się, że jeśli jest nas powyżej 6000 (wziąłem akurat tę liczbę, ponieważ jest osiągalna podczas każdego meczu u siebie), Pogoń gra gorzej, niż się to dzieje przy prawie pustym stadionie.

Sezon 2015/2016

Więcej niż 6000 kibiców na stadionie:

Ilość meczów: 12

Wygranych: 3

Remisów: 7

Przegranych: 2

Średnia kibiców na mecz: 8 256

Źródło: sport.pl

Patrząc na wyniki w tym sezonie, był to jeden z lepszych ostatnimi czasy. Pierwsze 12 kolejek bez porażki, co zaowocowało dużą frekwencją na stadionie. Nie potrafiliśmy jednak wygrać i znaczną ilość meczów remisowaliśmy. Z jednej strony remisy z Wisłą Kraków czy Legią Warszawa mogą wydawać się dobrym wynikiem, ale z drugiej 0:0 z Górnikiem Łęczna czy 1:1 Termalicą już tak dobrze nie wyglądały. Potrafiliśmy w rundzie mistrzowskiej pokonać Lecha Poznań 1:0 i bardzo mocnego wtedy Piasta Gliwice 3:1, gdzie bramką z połowy boiska popisał się Jarosław Fojut.

Najwięcej osób przyciągnął mecz z Legią Warszawa, gdzie na trybunach zasiadło 14 448 kibiców. Teraz chyba wydaje się to nierealne.

 

Spójrzmy teraz na mecze z tego samego sezonu, gdzie liczba kibiców na stadionie nie przekroczyła 6000.

Mniej niż 6000 kibiców na stadionie:

Ilość meczów: 7

Wygranych: 4

Remisów: 2

Przegranych: 1

Średnia kibiców na mecz: 3 780

Remis i porażka przytrafiły się z Ruchem Chorzów (2:3 i 1:1). Drugi remis 1:1 wywalczył tutaj Górnik Zabrze. Pogoń wygrała z Koroną, Podbeskidziem, Lechią i Cracovią. Stadion świecił pustkami, a “Portowcy” wygrywali przez moment mecz za meczem. Najmniej osób oglądało mecz z Lechią Gdańsk – 3214. Pogoń wygrała 1:0 po bramce Murawskiego.

Sezon 2014/2015 Pogoń zakończyła na 6. miejscu. Trzeba przyznać, że nie jest to zły wynik, czy to sprawiło, że w następnym sezonie kibice chętniej przychodzili na mecze Pogoni?

 

Sezon 2016/2017

Więcej niż 6000 kibiców na stadionie:

Ilość meczów: 9

Wygranych: 4

Remisów: 2

Przegranych: 3

Średnia kibiców na mecz: 7 850

Okazuje się, że dobra pozycja na koniec sezonu 14/15 nie była bodźcem do tego, żeby kibice liczniej przychodzili na mecze w Szczecinie. Liczba meczów z ponad sześciotysięczną widownią zmalała o 3, również średnia w tych spotkaniach jest mniejsza. Najwięcej kibiców zjawiło się po raz kolejny na meczu z warszawską Legią – 9 876. Ten mecz przegraliśmy, ale wcześniej pokonaliśmy Mistrza Polski 3:2. Tam frekwencja również przekroczyła 9 000, lecz była minimalnie niższa.

Co ciekawe, wygrany mecz z Ruchem Chorzów przyciągnął na stadion ponad 8 000 kibiców. Najbardziej okazałe zwycięstwo było z Wisłą Kraków 6:2. Prawie 7 000 kibiców w ulewnym deszczu oglądało popis Adama Gyurcso.

Co ciekawe, jeśli kibiców na stadionie było ponad 6 000, a Pogoń jako pierwsza straciła bramkę, to ani razu nie potrafiła się podnieść z kolan i przegrywała spotkanie do zera. Tak było w meczach ze Śląskiem Wrocław, Legią Warszawa i Lechem Poznań.

Mniej niż 6000 kibiców na stadionie:

Ilość meczów: 9

Wygranych: 4 

Remisów: 5

Przegranych: 0

Średnia kibiców na mecz: 3 769

Źródło: sport.pl

Ani razu nie przegraliśmy w poprzednim sezonie, kiedy na meczu było mniej niż 6 000 kibiców. Daje do myślenia, prawda? 5:0 z Termalicą, 5:1 z Arką Gdynia, 3:0 z Koroną Kielce to wyniki na prawdę bardzo dobre. Pogoń może i nie grała zjawiskowo, ale robiła zadowalające wyniki w lidze. W grupie mistrzowskiej już niestety odpuściła i sezon zakończyliśmy na 8. miejscu. Warto zwrócić uwagę na średnią kibiców w porównaniu do poprzedniego sezonu. Różnica jest minimalna.

Najmniej kibiców przyciągnął ostatni mecz w sezonie z Koroną Kielce – 2 545. Pogoń wygrała 3:0 po dwóch bramkach Murawskiego i jednym golu Roberta Obsta.

 

Sezon 2017/2018

Więcej niż 6000 kibiców na stadionie:

Ilość meczów: 6

Wygranych: 0

Remisów: 2

Przegranych: 4

Średnia kibiców na mecz: 7 992

Źródło: Fans4Club

W obecnym sezonie ani razu jeszcze nie zdołaliśmy pokonać rywala na swoim stadionie przy licznej publiczności. Sezon zaczął się z wielkimi nadziejami dla kibiców Pogoni. Trenerem został uznany w Polsce Maciej Skorża, do tego otoczka 70-lecia klubu – ewidentnie miał być to sezon wyjątkowy. Niestety, rzeczywistość okazała się zupełnie inna. 9 punktów w 14 pierwszych spotkaniach to fatalny wynik. Zarząd podziękował za współpracę Skorży, jednak było już za późno, żeby jakkolwiek uratować ten sezon i powalczyć o coś więcej. Teraz już wiemy, że pozostała nam walka tylko i wyłącznie o utrzymanie w Ekstraklasie. Coś nowego dla kibiców, ponieważ od momentu reformy ligi i podziału na grupę mistrzowską i spadkową, Pogoń za każdym razem znajdowała się w górnej ósemce i już w maju była spokojna o swoje dalsze losy.

Wiara w pewnym momencie była tak mała, że nawet Legia Warszawa przyciągnęła na stadion ledwo ponad 6 000 kibiców. Najwięcej do tej pory było na spotkaniu z Lechem Poznań – 10 695, mecz zakończył się remisem 0:0.

Mniej niż 6000 kibiców na stadionie:

Ilość meczów: 8

Wygranych: 3

Remisów: 3

Przegranych: 2

Średnia kibiców na mecz: 3 713

Źródło: Przegląd Sportowy

Co jest zauważalne na pierwszy rzut oka? Po raz trzeci średnia kibiców jest prawie identyczna w porównaniu do poprzednich sezonów. Tutaj bardzo obniża frekwencję mecz w piłkę wodną z Piastem Gliwice, gdzie do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy te spotkanie zostanie rozegrane. Ostatecznie zostało opóźnione o 30 minut, a remis 2:2 obejrzało 1 611 osób.

Trzy zwycięstwa zdarzyły się niedawno, bo po przyjściu Kosty Runjaica do Pogoni. Bardzo ważne punkty zdobyte z Arką, Sandecją i Wisłą Płock sprawiły, że czujemy się troszkę bezpieczniej w porównaniu do tego, co działo się jeszcze w połowie sezonu. Naszą radość wczoraj ukróciła Cracovia, ale trzeba przyznać, że Michał Probierz przygotował świetne swój zespół do tego spotkania.

 

Można sobie zadać pytanie dlaczego tak jest, że im mniej kibiców na stadionie, tym lepiej piłkarze Pogoni grają swoje mecze. Nie wydaje mi się, żeby to chodziło tylko i wyłącznie o rangę przeciwnika, ponieważ nie oszukujmy się – w tej lidze każdy może wygrać z każdym, nieważne na jakim stadionie się gra.

 

Im mniej tym lepiej?
Oceń

Komentowanie wyłączone.

Do góry

Reklama