Home / Newsy / Chaotyczny wiatr zmian
Chaotyczny wiatr zmian

Chaotyczny wiatr zmian

Wynik z liderem poszedł w świat, punkt dopisany, gra bez większej poprawy. Jednak wczoraj wydarzyło się coś, co potwierdza, że Kazimierz Moskal chyba nie do końca panuje nad sytuacją w drużynie.

Bardzo mocno było to widoczne przy wczorajszych zmianach. Już po pół godziny gry konieczność opuszczenia boiska zgłosił David Niepsuj. Błyskawicznie przy linii bocznej pojawił się Mate Tsintsadze, który bez rozgrzewki musiał wejść na plac gry. Jak się później okazało, w tym momencie Moskal popełnił drugi błąd. Wpuszczeniem na plac będącego bez formy Gruzina naraził się na brak jakości, co widać już od jakiegoś czasu w wykonaniu tego zawodnika. Pierwszym błędem było wystawienie od pierwszej minuty Davida Niepsuja, który dzień wcześniej, na treningu, zgłaszał problem z mięśniem dwugłowym. O losie! Mając w odwodzie np. zdrowego Huberta Matynię ryzykuje się zdrowie chłopaka, który niedawno uporał się z poważną kontuzja.

Wracamy jednak do tej wymuszonej zmiany i efektów w dalszej części meczu. Mate źle wszedł w mecz i miał problemy z odnalezieniem się na boisku. Kiedy sędzia odgwizdał koniec pierwszej połowy, Tsintsadze został na boisku i nadrabiał rozgrzewkę pod okiem Piotra Jankowicza. Poboczny wątek to Dawid Kort. Był pierwszym zawodnikiem, który podniósł się z ławki i ruszył do rozgrzewki. Tak naprawdę mniej więcej od 20. minuty meczu grzał mięśnie. To nie był raczej przypadek. Przygotowując się “pod zegarem” do wejścia na boisko obserwował ruchy na ławce. Jednak w pierwszej połowie nie było mu dane pojawić się na placu gry.

Portowcy rozpoczęli drugą odsłonę z wielkimi nadziejami. Jednak Mate dalej błądził i notował straty.

Mijały kolejne minuty, a za bramką, w rozgrzewce uczestniczyło trzech Portowców – Marcin Listkowski, Nadir Ciftci i Dawid Kort. To właśnie dwóch z tej trójki miało wnieść coś nowego do gry. Okolice 62. minuty, jest decyzja. Na ławkę zostaje przywołany Kort, który już rozpoczyna przygotowania do wejścia. Ściąga dres, zakłada koszulkę meczową, ale… nagle na ławce można dostrzec jakieś zamieszanie. Listkowski i Ciftci wracają z rozgrzewki, bo zanosiło się na podwójną zmianę, gdyż uraz zgłosił Nunes. W tej sytuacji Moskal zdecydował się na desygnowanie do gry tylko Matyni. Bardzo wymowne było zachowanie trenera, który podszedł do Korta, objął go i prawdopodobnie powiedział, że wejdzie chwilę później. Młody pomocnik pełen energii ruszył do dalszej rozgrzewki pod okiem Jankowicza. Odchodząc z ławki nawet uśmiechał się ze względu na zaistniałe zamieszanie, ale rozumiał i czekał na swoją szansę.

Okolice 74. minuty. Z ławki podniósł się Nadir Ciftci. Przebiegł obok Korta, zrzucił kurtkę i rozpoczął intensywna rozgrzewkę, bo za chwilę wchodził na boisko. Z zachowania Korta można było wyczytać złość, bezradność i zawód. Chłopak po prostu poczuł się zawiedziony i nic w tym dziwnego. Żeby ta cała sytuacja wyglądała jeszcze bardziej komicznie, to Ciftci zastąpił Mate. Po dokonaniu zmiany, Moskal objął Gruzina i starał się wytłumaczyć mu skąd taka decyzja. Należy zadać sobie pytanie czy taką sytuację da się jakoś racjonalnie wytłumaczyć. Dla mnie to po prostu zagubienie trenera. Niedawno podkreślał, że wie w jakiej formie są jego zawodnicy i grają najlepsi, ale taką zmianą niestety zaprzecza samemu sobie. Jak w ostatnich meczach wygląda Mate widzą wszyscy prócz trenera. Decydując się na wpuszczenie Gruzina, obojętnie jak był on grał, nie należy takiego zawodnika zmieniać. Jak Moskal chce zbudować jego pewność i formę robiąc mu takie rzeczy? Widać było, że po zejściu Tsintsadze był po prostu załamany.

Chaos.

14 komentarzy

  1. I UEFA też ma problem bo nie wie jak nazywa się zmiennik zmiennika .Może Dupos Pogonios lub Debilos Moskalos.I jak to młodzi mówią mam wyjebane, Panie prezesie niech pan pamięta 120% wierzę w Pana.Panie Prezesie 120% tak trzymać to przynajmniej będzie śmiesznie.

    (6)
  2. Mroczek, Stolarczyk, Adamczuk i Peskovic to czterej grabarze, którzy już wykopali grób dla Pogoni! Teraz pozostaje już tylko opuścić trumnę do dołu i zapalić symboliczny znicz (patrz Korona- Cracovia 3:0).

    (1)
  3. Cieszymy się, że jesteś tak aktywny, ale w każdym komentarzu piszesz to samo. Wiemy, że nie jest dobrze, ale zluzuj trochę!

    (2)
  4. Bez przesady z tym Kortem…nie róbcie z niego mazgaja dziś na rezerwach pokazał swoje umiejętności!

    Są gorzej traktowani w klubie bardziej zasłużeni niż Gruzin czy pan pilkarz Kort!

    (2)
  5. Dlaczego Mate Tsintsadze nie jest wystawiany w meczach rezerw? Przecież jemu potrzeba gry żeby się ogarnąć, i złapać rytm. Z czego to wynika? To jakiś dyshonor dla zawodnika? Chyba nie większy jak zmiana po zmianie…

    (9)
  6. Kasprzyk
    Wiem, że nie jest dobrze. Powiem więcej- jest tragicznie i już nawet Górnik Łęczna nas przebija, który przy 40- tysięcznej poznańskiej publice, nie położył się tak jak nasze gwiazdy 1 kwietnia w meczu pucharowym. Co można pozytywnego powiedzieć o klubie, który od 10 spotkań gra padline, której na trzeźwo nie da się oglądać? Napisz mi chociaż jeden pozytyw, żeby zachęcić ludzi do oglądania kabaretu w wykonaniu naszych asów. Na pewno pozytywem nie jest osoba prezesa, a tym bardziej dyrektora sportowego, który kompromituje się z tygodnia na tydzień. Pozytywem nie jest również Kazimierz Moskal “słup”, który grając 11 na 10, mówi w przerwie zawodnikom, ze będzie trudno wygrać mecz, dając im tym samym wyraźny sygnał, że nie ma koncepcji na drugą połowę. Jak powinno wykorzystać się przewagę jednego zawodnika, pozkazała dzisiaj Korona Kielce, która skutecznie dobiła rywala. Niestety my nie potrafiliśmy nawet poważniej zagrozić bramce Jagielloni, więc z czym do ósemki? Z paralitykiem Cincadze, bezproduktywnym Gyursco czy powolnym Cifci?…….

    (9)
  7. Prawda jest taka że na dzień dzisiejszy Moskala niema kim zastąpić , swoimi decyzjami personalnymi nie wprowadza dobrej atmosfery do drużyny a ta będzie niezbędna do utrzymania . Jeśli piłkarze widzą że nie grają najlepsi a taki Gyurcso robi kilka sprintów w meczu to inni też przestają się starać , jestem ciekawy kto pójdzie w ogień za Moskalem ? Niestety stwierdzam to z przykrością ale Moskal nie zdał egzaminu , nie potrafi wypromować żadnego młodzieżowca , ba nie daje żadnemu szansy żeby się sprawdził a już decyzja żeby wystawić w meczu zawodnika który po treningu uskarża się na uraz mięśniowy to jest sabotaż i działanie na szkodę zawodnika . Tylu szkoleniowców chce zaistnieć w E-klasie a tutaj dostaje prawdziwą szansę żeby się wykazać i boi się zaryzykować grając w przewadze żeby wpuścić drugiego napastnika tylko 35 minut broni remisu . Obawiam się że jeśli nie nastąpi zmiana trenera i nikt z zewnątrz nie wstrząśnie drużyną to może być duży problem z utrzymaniem E-klasy .

    (3)
    • Proszę wymienić jeden sukces sportowy Debilosa Moskalosa?Nie ma .Prawda jest taka że on w ogóle nie powinien być zatrudniony przez Pogoń.To włodarze klubu odpowiadają za zatrudnienie miernoty.Mało tego jeszcze prezes brnie dalej 120% poparcia.Całą winę za to szambo ponosi zarząd i to oni powinni zostać…… na butach Zwolnili Michniewicza bo chłop miał jaja się postawić. Doputy do póki będzie ten zarząd nie będzie wyników sportowych.A to żę Pogoń będzie miała problemy z utrzymaniem się w ekstraklasie pisałem przed rozpoczęciem sezonu jest archiwum strony?można sprawdzić.

      (2)
  8. Jedynym sukcesem Kazia jest zwycięstwo z Wisłą 6:2 i przeprosiny wystosowane do krakowskich kibiców. Ten niby sukces to jednak większa zasługa Wisły, niż nasza. Wisła przyjechała osłabiona kadrowo, opuszczona przez trenera i już przed meczem się poddała. Stolar miał swoje 5 minut i na tym wyniku chciał bujać się do końca sezonu. Jednak przyszedł marazm, systematyczny zjazd w dół tabeli, za krótka ławka- ba! ławki to my nawet nie mamy- i niestety degradacja zagląda nam w oczy. Tak się kończy, gdy zarząd ustala skład i wtrąca się do wszystkiego. Mroczek jest winnym całej sytuacji w klubie. On jako prezes pozwolił sobie wejść na głowę Stolarczykowi. Wstydzę się za tego prezesa, tak samo jak wstydzę się za trenera i jego 1:9 z odwiecznym wrogiem w trójmeczu.

    (0)
  9. Moskal nie nadaje się do Pogoni, jedyny plus to wygrana z Legia! Potrzebujemy trenera z jajami! Takiego który będzie miał respekt w swojej stajni! Noi skład trzeba by wymienić…

    (0)
  10. Bez przesady Redakcjo, że trener nie ma prawa zmienić decyzji o zmianie pod wpływem wydarzeń na boisku, to że Kort był gotowy i przebrany nie świadczy o tym, że musiał wejść, bo nagle coś się zmieniło na boisku i do danej sytuacji pasował inny zawodnik. Gdyby był w tak dobrej formie to wychodził by w pierwszym składzie i tyle… trzeba zacisnąć zęby i trenować a nie robić smutne i zawiedzione miny, bo tym nic nie zyska, ani u trenera ani u kibiców… To, że Gruzin grał fatalnie to było widoczne, a decyzja o wejściu Turka zdecydowanie bardziej słuszna jeśli chodzi o ofensywę niż Korta, przestańmy go ciągle głaskać!

    (5)

Skomentuj

Twój adres email nie będzie opublikowany. Required fields are marked *

*

Do góry

Reklama