Home / Newsy / Cel? Dopracować wizytówkę
Cel? Dopracować wizytówkę

Cel? Dopracować wizytówkę

– Przed meczem wspominałem o tym chłopakom. To nie może być tak, że Lech mówi, że przyjeżdża sobie tutaj po spokojny awans do kolejnej rundy – mówi Adam Frączczak.

Portowcy przygotowują się do poniedziałkowej potyczki z Lechią Gdańsk, która jest w kryzysie (odpadła z Pucharu Polski, falstart w lidze). Wszyscy zastanawiają się, czy zespół Macieja Skorży jest w stanie utrzymać wysoką dyspozycję ze spotkania z Lechem Poznań. Szczególnie, że ostatnio przeżywamy prawdziwą huśtawkę nastrojów. Od blamażu w Lubinie, po środową euforię po pucharowym starciu.

– Po spotkanie w Lubinie wiedzieliśmy jak nie grać. Wszyscy mówią o zaangażowaniu, ale bierze się to też z tego, jak jesteśmy taktycznie ustawieni na boisku – tłumaczy Frączczak. – Zagraliśmy źle, byliśmy za daleko od przeciwnika i nie mogliśmy być tak agresywni, jak potem w środę. Teraz musimy odtworzyć styl ze spotkania z Lechem. To był dobry moment na pojedynek z nimi. Pamiętamy przecież, jak to wyglądało w poprzednim sezonie. Przed meczem wspominałem o tym chłopakom. To nie może być tak, że Lech mówi, że przyjeżdża sobie tutaj po spokojny awans do kolejnej rundy. Wiele czynników wpłynęło na naszą postawę w środę. Taka gra powinna być naszą wizytówką.

Czy trenerowi Skorży będzie teraz trudniej o mobilizację zawodników niż przed meczem z Lechem?

– W piłce nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. To zależy od szatni, grupy ludzi – tłumaczy. – Ale my jesteśmy drużyną, która moim zdaniem jest głodna osiągnięcia jakiegoś sukcesu. Tak to odbieram, tak to widzę. Jeśli uda nam się zaskoczyć, to wierzę, że drużyna będzie w stanie seriami wygrywać w lidze. Cieszę się, że tak zareagowała na niepowodzenie w Lubinie. Ktokolwiek nie przyjechałby tego dnia do Szczecina, to pewnie skończyłby tak samo. Reakcja była najlepsza z możliwych. Zaraz po meczu w szatni powiedziałem piłkarzom, żeby zapamiętali atmosferę i to, jak “budowaliśmy się” przed Lechem. Ich praca i mentalność doprowadziły do sukcesu.

Skomentuj

Twój adres email nie będzie opublikowany. Required fields are marked *

*

Do góry

Reklama